Restauracje przyjazne dzieciom 


Restauracje przyjazne dzieciom 

Małe dzieci, mały problem, jak mawiała babcia. Duże dzieci… zero problemu, przynajmniej jeśli chodzi o wizyty w restauracjach. Pandemia jest chwilowo w odwrocie, wakacje właśnie wystartowały, wszyscy – niezależnie od wieku są spragnieni wyjść, kolacji, obiadów i innych aktywności poza domem. Wszystko dobrze, póki rodzina spragnionych, to rodzic (rodzice) plus nastoletnie pociechy, ale co jeśli dziecko ma naście… miesięcy a rodzice bardzo potrzebują wyjść na obiad lub kolację i nie mają z kim (albo nie chcą) potomka zostawić.

Wygrywamy, jeśli do dyspozycji mamy miejsca, takie jak Akademia. Przyjazne dzieciakom i dbające o to, żeby i dzieci i dorośli (również ci, siedzący obok) czuli się podczas posiłku komfortowo. Co jednak, jeśli restauracja do której się wybieramy nie informuje, że jest ‘kids friendly’, a mamy ochotę się do niej wybrać i spędzić tam miło czas, w ciszy? Nie chcemy narażać się na konieczność wyjścia lub, co gorsza, bycie wyproszonym już w połowie przystawki?

Strategie typu: ‘najpierw morze zabawy na świeżym powietrzu i zmęczenie małolata, potem szybki obiad lub kolacja i suty napiwek dla obsługi przy wyjściu jako rekompensata naszej obecności’ mogą się nie sprawdzić. Doświadczone położne uczą, że dziecko to taki sam człowiek, jak dorosły, tylko, że mniejszy. Czuje, męczy się, marudzi identycznie. Tak więc nie ma co dobijać pociechy szaleństwem na placu zabaw a potem ciągnąc jej do restauracji. Zamiast spokoju dostaniemy szaleńczy płacz, krzyk i marudzenie małego zmęczonego człowieka połączone z burzą z piorunami ciskanymi nam przez osoby siedzące przy stolikach obok.

Przy wyborze restauracji na obiad rodzinny warto zwrócić uwagę na restauracje przyjazne dzieciom.

DAJCIE ZNAĆ, ŻE PRZYCHODZICIE Z MALUCHEM

Obsługa każdej, nawet najbardziej przyjaznej dzieciom restauracji jak Akademia, wolałaby wiedzieć że goście będą z dzieckiem. Dzięki temu przygotuje dla Was odpowiednie miejsce do siedzenia (może w przestronniejszej i bardziej zacisznej części sali), będziecie też mieć pewność że na pociechę czekać będzie specjalne krzesełko do jedzenia. W naszej restauracji z kolei czeka na Was kącik malucha, a w weekendy pieczę nad nim sprawuje animatorka.

POZA ‚GODZINAMI SZCZYTU’

Warto zaplanować posiłek wcześniej, niż zwykle, poza godzinami o których wiadomo że są godzinami tzw. szczytu obiadowego lub kolacyjnego. Macie inne nawyki? Może warto je zmienić kierując się faktem, że poza tzw. wysokimi godzinami jest po prostu mniej ludzi i jest większa szansa, że dostaniecie większy stolik w bardziej ustronnym miejscu oraz że będzie po prostu ciszej i dziecko nie będzie reagowało emocjonalnie na zbyt duży hałas wokół.

DLA DZIECKA – JEDZENIE NA WCZORAJ!

Cierpliwość, to domena dorosłych. Tzw. ‘młodsza młodzież’ musi mieć coś na już! Zamówcie więc coś drobnego dla pociechy jak tylko usiądziecie przy stole. Ważne, żeby maluch nie czekał na swoje danie zbyt długo. Jeśli żadna restauracyjna przekąska nie jest dostępna od ręki, warto pamiętać żeby mieć coś ze sobą, tak żeby dziecko już od pierwszej chwili zajęło się swoim talerzykiem. Będziecie wtedy mieli czas na rozmowę z kelnerem oraz spokojne i przemyślane wybranie swoich dań.

NIE BÓJCIE SIĘ, PRÓBUJCIE!

Stwierdzenie, że dziecko w restauracji powinno jeść wyłącznie tzw. bezpieczne rzeczy (czyli te same, które spożywa w domu), to mit. Nowe smaki i tekstury, to wielcy przyjaciele rodziców z maluchem w restauracji! Rodzimy się bez konkretnych nawyków żywieniowych i opinię o smakach wyrabiamy sobie dorastając. Dlatego też częstujmy dziecko wszystkim, co możemy, tak aby samo wyrabiało sobie opinię o tym, co mu smakuje. Tu ważna sugestia – nie ma co kierować się własnymi upodobaniami kulinarnymi. Dziecku smakować mogą smaki, których nie lubimy my.  Pozwólmy mu na dokonywanie własnych wyborów. Oczywiście ograniczeniem w konsumowaniu są alergie pokarmowe – przed zamawianiem – trzeba dopytać o skład potraw, tak żeby wizyta w restauracji nie skończyła się koniecznością spotkania z lekarzem w trybie pilnym! Warto pamiętać, że restauracja przyjazne dzieciom mają menu specjalnie dla małych gości.

BRUDNE DZIECKO, TO SZCZĘŚLIWE DZIECKO

Dziecko (szczególnie to mniejsze) je całym sobą. Nawyk schludnego jedzenia sztućcami wymaga długich treningów i wielu godzin praktyki. Dlatego nawet w najdroższej restauracji nie karmcie dziecka (jeśli tego nie chce) ani nie zmuszajcie do jedzenia sztućcami. Jedzenie, to nie tylko smak, to też tekstura. Mały odkrywca chętniej zatopi ząbki (jeśli je już ma) w kawałku mięska wziętym do buzi rączką, niż podanym przez mamę, odkryje różnicę między konsystencją puree z ziemniaków a smażonym plasterkiem batata czy stwierdzi, że gotowany buraczek nadaje się nie tylko do jedzenia, ale też do malowania po serwetce czy farbowania śliniaczka! Ponadto restauracje przyjazne dzieciom mają większy dystans do tego, co robią dzieci.

CHWILOWA ZMIANA OTOCZNIA

Cierpliwość dziecka rośnie wprost proporcjonalnie do jego wzrostu (przeważnie). Maluch siedząc zbyt długo w jednym miejscu zaczyna się szybko nudzić, trzeba więc dostarczyć mu trochę atrakcji tak, żeby nie dał wyrazu swojemu zniecierpliwieniu. Warto pochodzić po restauracji i pooglądać wiszące na ścianach fotografie czy rybki pływające w akwarium. Świetną rozrywką jest obserwowanie pracujących kucharzy (jeśli kuchnia jest otwarta) lub osób przyjmujących zamówienia (trzeba pamiętać, żeby im nie przeszkadzać). Jeśli wewnątrz restauracji skończą się ciekawe obiekty obserwacji – w każdej chwili można wyjść i pochodzić z maluchem na zewnątrz. Dzięki temu i dziecko będzie zadowolone, i jeden z rodziców, który w spokoju będzie mógł jeść swój posiłek. Po zamianie – drugi z rodziców też będzie miał szanse na obiad.

GASTROFIZYKA – OSTATECZNA OSTATECZNOŚĆ – ELEKRONIKA

Komórki i tablety to w wielu sytuacjach zbawienie, ale używajmy ich z umiarem i tylko wtedy, kiedy to konieczne. Zjedzenie posiłku przez rodziców nie jest celem samym w sobie. W wyjściu z dzieckiem do restauracji chodzi o bycie razem, chłonięcie atmosfery i naukę bycia wśród ludzi. Dlatego nie zabierajmy dziecku tej przyjemności – bądźmy z nim i dla niego, cieszmy się każdą wspólną chwilą. Celebrujmy! Dlatego warto przemyśleć, gdzie wybierzemy się na obiad. Warto postawić na restauracje przyjazne dzieciom.

Planujesz nas odwiedzić z dzieckiem? Daj znać!
Zarezerwujemy dla Ciebie odpowiedni stolik.
Pssst! W niedzielę nasza animatorka opiekuje się maluchami 🙂

Telefon kontaktowy: 784 902 902

e-mail: info@restauracjaakademia.pl

Możesz również zarezerwować stolik korzystając z systemu rezerwacji The Fork

Być może te kilka podpowiedzi sprawi, że odważycie się chodzić mniej uczęszczanymi ścieżkami życia i zamiast rezygnować z przyjemności wspólnego odkrywania z dzieckiem otaczającego świata, spróbujecie wspólnie podbić nieznane lądy i odkryć na nich nowe nieodkryte jeszcze przez Was (wszystkich!) kierunki i smaki <3 .